Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Dzisiaj jest 24 paź 2018, 07:41

Regulamin forum


Po rejestracji i aktywacji konta przez admina, każdy nowy musi sie przedstawić (skąd jestem, czym jeżdżę itp.)

Jeśli chcesz się zarejestrować i nie masz zamiaru potem nic pisać, to się nie rejestruj - wszystkie konta użytkowników, którzy w ciągu siedmiu dni od pierwszego zalogowania, nie przywitają się (bądź nie napiszą żadnego innego posta), będą usuwane.

zasady te, wprowadzamy z dwóch powodów
- nie zależy nam na liczniku ilości użytkowników, a na ich jakości
- nie chcemy szpiegów oraz spamerów



Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
 Król toru 2017 
Autor Wiadomość
Sudetyoffroad
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 cze 2012, 20:54
Posty: 5214
Lokalizacja: Jedlina-Zdrój
Post Król toru 2017
Król Toru 2017, organizowany przez stowarzyszenie 4x4 Zachodniopomorskie, za nami.
Jedynym tytułem, który mi się nasuwa, to: „Second place is the first loser ”, ale o tym dalej
Kontynuując nową świecką tradycję, kilka słów o udziale w rajdzie naszej załogi, czyli mnie, Grabka i Żółtasa.
Jako, że termin imprezy zbiegł się z długim weekendem, na Zachodnie Pomorze, wyjechaliśmy już w czwartek. W sumie ekipę Sudetyoffroad reprezentowały cztery załogi, mianowicie, Monika z Małym w Samuraiu startując w klasie Wyczyn, oraz Grzesiek z Olkiem, Bogdan z Romkiem i ja z Grabkiem, w klasie Open.
Na miejsce dojechaliśmy w czwartek ok 18, szybko rozbiliśmy nasze obozowisko, napoje chłodzące w dłoń i na mały rekonesans po całkowicie nowych i nieznanych dla nas terenach. Organizatorzy ostrzegali nas, że u nich jest całkowicie inaczej, a piaski, a w szczególności te pomieszane z wodą, potrafią wciągnąć do jądra ziemi. No nic, zobaczymy, co będzie, to będzie.
W nocy z czwartku na piątek ulewa aż do rana…. Będzie ciekawie. Jedziemy nad morze przygotować się psychicznie Wracamy do bazy, biwakujemy, idziemy spać. W nocy z piątku na sobotę, jeszcze większa ulewa…. No to będzie wesoło
Sobota 7 rano pobudka. Nadal leje. Trzeba się ogarnąć, spakować potrzebny szpej do Żółtasa itd. Około 10 startujemy na szczęście przestaje padać. Początkowo sprawdzamy nowy teren ucząc się go, ale kolejne pieczątki szybko wpadają na kartę, więc wygląda na to, że nie będzie źle. Trochę zaczyna się korkować, więc staramy się nie czekać w kolejkach i robić co wolne. Pierwszy otaśmowany os w końcu się zwalnia, więc startujemy na niego. Duma mnie rozpiera gdy patrzę, jak Żółtas sobie radzi na kołach w miejscach, gdzie chwilę wcześniej inne samochody ledwo wyjeżdżały na wyciągarkach. Ładujemy się w bagno na wyjeździe z OSu i pierwszy raz w życiu, na rajdzie używamy wyciągarki, bo nie ma opcji, żeby wyjechać samemu. Chwilę później jesteśmy wolni i lecimy dalej. Kolejne pieczątki wpadają jedna za drugą, ale woda z piachem z poprzedniego bagna okazuje się być zabójcza dla alternatora, który przestaje działać. Mamy spory akumulator, więc decydujemy się jechać dalej i robić łatwiejsze pieczątki, które nie będą wymagały użycia wyciągarki, ale kierować się w stronę bazy, żeby przy okazji wymienić alternator na nowy. Okazuje się, że nie ma potrzeby opuszczać żadnego napotkanego PeKaPu, więc robimy jak leci dziury, błota, wody itd. Dojeżdżamy do strefy serwisowej, po kilkunastu minutach ruszamy dalej z nowym alternatorem. Coraz ciężej znaleźć pieczątki, więc decydujemy się na tę część trasy, którą nas straszono, czyli na Katownię. Pierwsza pieczątka w bagnie i nie jest tak źle, Żółtas cały czas jeździ o własnych siłach, kolejna, podobnie, dalej do kolejnej na wstecznym i to samo…. Ale nas ściemniali Próbujemy wdrapać się, rozpędem z błota, do pieczątki zawieszonej na górce, ale po kilku próbach stwierdzamy, że szkoda sprzętu. Podpinamy windę, wciągamy się i nagle coś nie tak, puszczam przycisk, a ona dalej wciąga, próbuję rozwijać a ona dalej wciąga, wyłączam hebel, a ona dalej wciąga…. No to ładnie…. patrzę w tył a tam ogień z jednego z głównych przewodów idących do hebli. Stykał się on z jednym z zacisków przewodów wyciągarki i przepaliła się izolacja robiąc zwarcie i ogień. Na szczęście wystarczyło go odciągnąć oraz przypiąć w bezpiecznym miejscu i po problemie, ale było trochę strachu. Na razie odpuszczamy tą pieczątkę i wyjeżdżamy z bagna. Nagle strzał i rozrywa się pasek alternatora i pompy wody. Szybka wymiana na trasie i dalej zdobywamy pieczątki. W międzyczasie inny zawodnik, jadący Patrolem pyta mnie czy jest tragedia w tej katowni, więc mówię, że nie, bo my zrobiliśmy wszystko na kołach. On wjeżdża i po 2 metrach koniec. Zatopiony wisi… no to już wiem dlaczego mówili, że tam jest ciężko. Wracamy znów do tej, na której zapłonęły przewody, ale robimy ją z innej strony po garbie. Nawet Żółtas okazał się za szeroki, i zawisł, więc trzeba było się delikatnie podciągnąć, ale najważniejsze, że zdobyta. Kończą nam się pieczątki w tej okolicy, więc jedziemy na drugi otaśmowany OS, na którym wcześniej były tak duże korki, że nie było sensu wjeżdżać. Teraz jest trochę lepiej, bo pod koniec stoi tylko zakopane Pajero i Bogdan z Romanem, którzy też czekają, bo się nie da ich ominąć. Na szczęście po kilkunastu minutach korek się rozładował i kończymy OS. Spojrzenie na zegarek. Mamy jeszcze ok 2 godzin do końca limitu i brakuje nam 12 pieczątek. Trudno, szukamy. Udaje się znaleźć jedną, drugą trzecią, w międzyczasie pęka sprężyna zawieszenia z tyłu, więc na szybko podwiązujemy to co pozostało i jedziemy dalej. W z kolei czwartej wklejona zmota, którą Bogdan z Romkiem próbują wyciągnąć.. Próbujemy robić ją po trawersie, ale jest tak sypko, że nie ma opcji, bo zaliczymy rolkę i wylądujemy na wklejonym aucie. Trudno, odpuszczamy i jedziemy po jeszcze jedną, którą zostawiliśmy na początku, a sobie o niej przypomnieliśmy. Robimy i dalej szukamy. Do kompletu brakuje 6 pieczątek, więc wracamy do tej gdzie było zakopane auto. Niestety dalej tam jest, ale troszkę je przeciągnęli, więc ładujemy się od tyłu w bagno na wstecznym, bez problemu podbijając stempel. Jedziemy znów na Katownię, bo mówią nam, że ominęliśmy tam jeden Pekap. Okazuje się, że walczy na nim zmota, ciągnąc się na dwóch windach i nie zapowiada się, by szybko go zdobyła, więc lecimy szukać dalej. Do końca limitu ok 40 min. Udaje się znaleźć jeszcze 3 pieczątki i wracamy do tej, która była wcześniej zablokowana. Niestety, po sprawdzeniu czasu, okazuje się, że mamy jeszcze tylko 7 minut i nie ma opcji, żeby ją zrobić w takim czasie, więc odpuszczamy i jedziemy na metę. Trudno, co będzie, to będzie, ale słyszeliśmy, że też ktoś ma blisko kompletu. Odstawiamy Żółtasa, szybki prysznic i słyszymy, że wołają na wyniki. Jako pierwsza nagroda Fair Play i wielkie brawa oraz okrzyki Sudety, Sudety!!!!!...... Trafia ona do Bogdana i Romka, Rewelacja!!!
Dalej, ku naszemu ogromnemu zdziwieniu, czytają tylko pierwsze miejsce w każdej z klas…. ?????....
Jeszcze się z tym nie spotkałem, a powiem więcej, zawsze mnie denerwowało, jak było czytane tylko podium, a reszta nie. Niestety w żadnej z klas nie zostaliśmy wyczytani. Po rozdaniu, Grabek idzie się spytać które miejsce mamy i się okazuje, że drugie ze stratą jednej pieczątki…. Masakra!! Jak się później dowiadujemy, Monika z Małym też mają 2 w swojej klasie.
Teoretycznie powinienem się cieszyć, ale jakoś nie potrafiłem i to nie z tego powodu, że nie pierwsze, a z tego, że musimy się tego dowiadywać pokątnie. Powiedzenie, że drugi jest pierwszym przegranym, w tym momencie nabiera prawdziwego sensu.
No nic, trudno, bawimy się dalej na tzw. Z angielska. afterparty, niemal do rana, a reszta jest nieważna
Na koniec chciałbym podziękować wszystkim organizatorom, za naprawdę fajny rajd i świetną imprezę, bo to był kawał dobrej roboty i oby tak dalej. Dzięki dla całej ekipy Sudetyoffroad, za świetną atmosferę podczas całego wyjazdu i za wspólną walkę. Dzięki też dla wszystkich zawodników za rywalizację, ale przede wszystkim wielkie dzięki dla Grabka, za kolejny rajd, który udaje nam się ukończyć z naprawdę świetnym wynikiem.

_________________
SJ413 86r po drobnych modyfikacjach, zwany Żółtasem
https://picasaweb.google.com/1170295200 ... Zbi7cvXuAE
https://picasaweb.google.com/104364141168163923931
http://www.youtube.com/user/jacachomik


19 cze 2017, 14:43
Wyświetl profil WWW
Sudetyoffroad
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 cze 2012, 20:54
Posty: 5214
Lokalizacja: Jedlina-Zdrój
Post Re: Król toru 2017
A czemu tu jeszcze nie ma trailera????

https://youtu.be/Gon4rsYIHZw

_________________
SJ413 86r po drobnych modyfikacjach, zwany Żółtasem
https://picasaweb.google.com/1170295200 ... Zbi7cvXuAE
https://picasaweb.google.com/104364141168163923931
http://www.youtube.com/user/jacachomik


22 cze 2017, 22:10
Wyświetl profil WWW
Sudetyoffroad
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 cze 2012, 22:27
Posty: 2488
Lokalizacja: Marcinowice
Post Re: Król toru 2017
Fajna relacja i jak zwykle super film.

_________________
Nie bądź łosiem, wsadź V8
Nissan Patrol GR Y60 - autobus


23 cze 2017, 11:33
Wyświetl profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w temacie   [ Posty: 3 ] 

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF